Męski format
Moderatorzy: rbit9n, Jerzy, zladygin, Michał Kowalski
tomaszt81,
To jest zwykła robocza koszula (rodzaj flaneli z pikowana podpinką). Powinienem sobie kupić coś bardziej profesjonalnego ale nigdy nie mogę sie zdecydować który model wybrać, tak że koszula, podkoszulek itd. musi pracować. Tak w ogóle to poluję na dobry wziernik z lustrem, nie lubię być pod szmatą, w rejonie gdzie robię zdjecia jest więcej niedżwiedzi niż ludzi a jestem przeważnie sam. Są one niesamowicie ciche, nie ma szans pod szmatą zauważyć czy usłyszeć, i do łódki mam zazwyczaj za daleko aby zdążyć. Tak że przy pasku mam zawsze z lewej strony światłomierz a z prawej dość dużą butlę z mocnym "bear spray" (w/g instrukcji działa na 18 stóp ale nikt ze znajomych nie chce się zgodzić na przetestowanie).
To jest zwykła robocza koszula (rodzaj flaneli z pikowana podpinką). Powinienem sobie kupić coś bardziej profesjonalnego ale nigdy nie mogę sie zdecydować który model wybrać, tak że koszula, podkoszulek itd. musi pracować. Tak w ogóle to poluję na dobry wziernik z lustrem, nie lubię być pod szmatą, w rejonie gdzie robię zdjecia jest więcej niedżwiedzi niż ludzi a jestem przeważnie sam. Są one niesamowicie ciche, nie ma szans pod szmatą zauważyć czy usłyszeć, i do łódki mam zazwyczaj za daleko aby zdążyć. Tak że przy pasku mam zawsze z lewej strony światłomierz a z prawej dość dużą butlę z mocnym "bear spray" (w/g instrukcji działa na 18 stóp ale nikt ze znajomych nie chce się zgodzić na przetestowanie).
W zasadzie to były trzy elementy: ramka na negatyw, pudło rozpraszające światło i źródłao (stosowałem lampkę albo halogen 100W). Pudło rozpraszające to był karton wyklejony folią aluminiową i wklejonymi dwoma kawałkami białej matowej folii - jeden 10cm nad negatywem, drugi w połowie do żarówki - żeby dać jako tako równomierne światło.zieloo pisze:Henry, ciekawi mnie Twój magiczny powiększalnik z pudła i żarówki z obi, możesz podać więcej szczegółów?
Tu ktoś pojechał jeszcze bardziej

http://blog.modernmechanix.com/2008/02/ ... -enlarger/
Cały czas przymierzam się do głowicy LED, ale jakoś czasu brak:
http://www.deadbread.com/crumbs/23c.html
Georgio, no ja akurat takich problemow nie mam wiec raczej zostane przy plandece ;) intryguje mnie jeszcze sposob mocowania owej plandeki, http://www.flickr.com/photos/7459176@N02/4402187312/lightbox/
Ja wziąłem jakiś pierwszy z tekstylnego - dość gęsty i niezbyt cienki żeby leżał sztywno i żebym się w niego nie plątał. Coś jakby trochę podobne do aksamitu, przy okazji robi w walizace za amortyzator żeby się sprzęt nie obijał 
Prostokątny kawałek złożyłem na pół i z jednej strony wszyłem gumkę na obwód aparatu i zszyłem trochę w doł, a z drugiej zszyłem kilkanaście cm od złożenia, żeby zrobić coś w rodzaju kaptura - dzięki temu płachta nie zsuwa się z głowy mimo że jest dość krótka (Marek Madej mi to podpowiedział na jakimś plenerku). Jednocześnie podczas kadrowania mogę ją napiąć głową, żeby mi od góry nie spadała na matówkę i mieć całkiem sporą "ciemnię". Najpierw potestuj na ręczniku spiętym klipsami biurowymi bo musisz dobrać odpowiednią wielkość - żeby się potem nie okazało że jest za mała żeby ocenić kadr, albo za duża i się w nią plączesz (o wietrze nie wspominam).
BTW: Improwizacja Grześka Pędzicha - dlaczego warto mieć długi płaszcz:
http://www.pbase.com/hfoto/image/34905934
A ja wyglądam tak:
http://www.pbase.com/hfoto/image/111665723
a podczas wiatru tak
http://www.pbase.com/hfoto/image/111665726

Prostokątny kawałek złożyłem na pół i z jednej strony wszyłem gumkę na obwód aparatu i zszyłem trochę w doł, a z drugiej zszyłem kilkanaście cm od złożenia, żeby zrobić coś w rodzaju kaptura - dzięki temu płachta nie zsuwa się z głowy mimo że jest dość krótka (Marek Madej mi to podpowiedział na jakimś plenerku). Jednocześnie podczas kadrowania mogę ją napiąć głową, żeby mi od góry nie spadała na matówkę i mieć całkiem sporą "ciemnię". Najpierw potestuj na ręczniku spiętym klipsami biurowymi bo musisz dobrać odpowiednią wielkość - żeby się potem nie okazało że jest za mała żeby ocenić kadr, albo za duża i się w nią plączesz (o wietrze nie wspominam).
BTW: Improwizacja Grześka Pędzicha - dlaczego warto mieć długi płaszcz:
http://www.pbase.com/hfoto/image/34905934
A ja wyglądam tak:
http://www.pbase.com/hfoto/image/111665723
a podczas wiatru tak

http://www.pbase.com/hfoto/image/111665726
Ostatnio zmieniony 28 kwie 2011, 08:44 przez Henry, łącznie zmieniany 1 raz.
-
- -#
- Posty: 534
- Rejestracja: 25 lut 2010, 21:41
- Lokalizacja: Świnoujście
Rozważ jeszcze format 9x12 cm
minimalnie mniejszy od 4x5 a dostępność sprzętu duża .
I cena wielu elementów i negatywów 9x12 jest trochę niższa niż 4x5.
co do szmaty to kup sobie w aptece za kilkanaście zł koc metalowy
do osłaniania osób po wypadku , kup do tego czarny materiał , jakieś płótno itp złóż je w pół do środka włóż ten metalowy koc i daj to do obszycia krawcowi
będziesz miał dobrą nie przepuszczającą światła szmatę
a jak cie złapie deszcze to i ochronisz nim sprzęt.
a jak chcesz zwiększyć wagę szmaty to w sklepach pasmanteryjnych lub z firmanami sprzedają obciążniki w postaci sznurka nafaszerowanego ołowiem
każ to wszyć krawcowi i masz profesjonalną szmatę
minimalnie mniejszy od 4x5 a dostępność sprzętu duża .
I cena wielu elementów i negatywów 9x12 jest trochę niższa niż 4x5.
co do szmaty to kup sobie w aptece za kilkanaście zł koc metalowy
do osłaniania osób po wypadku , kup do tego czarny materiał , jakieś płótno itp złóż je w pół do środka włóż ten metalowy koc i daj to do obszycia krawcowi
będziesz miał dobrą nie przepuszczającą światła szmatę
a jak cie złapie deszcze to i ochronisz nim sprzęt.
a jak chcesz zwiększyć wagę szmaty to w sklepach pasmanteryjnych lub z firmanami sprzedają obciążniki w postaci sznurka nafaszerowanego ołowiem
każ to wszyć krawcowi i masz profesjonalną szmatę
Ostatnio zmieniony 04 maja 2011, 19:11 przez junkers_ju-87, łącznie zmieniany 3 razy.
ju_87
Czy to jest coś warte?
- matti_1989
- -#
- Posty: 282
- Rejestracja: 29 kwie 2008, 19:51
- Lokalizacja: Gdańsk
- Kontakt: